... A później chcemy to zmienić.
Jednak wtedy jest już za późno na cokolwiek ...
... Jedyne co nam pozostaje, to czekać i chcieć czekać, aż los sam się odmieni.
~*~
Siedziałam przed szkołą, przyparta o pień drzewa. Czekałam, aż przyjadą rodzice i razem pójdziemy na rozdanie stypendium. Niby rok minął szybko, jednak był to najgorszy rok w moim życiu. Ludzie oceniają tylko po okładce. Wszyscy czepiali się mnie, że się wywyższam, że czuję się lepsza od innych ... To nie była prawda, ja nawet się do nich nie odzywałam. Kiedy już miałam zaprzyjaźnić się z jakąś osobą, okazywało się, że to tylko fałszywa dziewczyna, próbująca mnie ośmieszyć lub taka, która leciała na pieniądze mojego ojca i na mój dom. Francja jest piękna, jednak bycie córką prezydenta, nie jest takie proste jak się zdaje... Te wszystkie apele, spotkania, wyjazdy ... Nie mogłam normalnie żyć. Co mi z tego wielkiego domu- jak jestem w nim praktycznie sama... Co mi z tego wszystkiego ?!?! NIC ...
Moje myśli zakłóciła macocha, która jak zwykle nie martwiła się o mnie, tylko o wszytko inne.
- Emma! Emma słonko, natychmiast wstań z tej brudnej ziemi ! Będziesz cała brudna !
Wzdychając delikatnie się podniosłam i otrzepałam. enka była czysta, niemal nie naruszona. Stałam prosto przed macochą zagryzając delikatnie wargę. Ona patrzyła się z zachwytem w oczach.
- Matulu, córciu, jak ty świetnie wyglądasz w tej sukience, po prostu C'est génial* !
- Dziękuje- odpowiedziałam i schyliłam głowę na dół.
Gdyby moja mama żyła, wszystko byłoby inaczej... Zginęła kiedy miałam 5 lat. Nie pamiętam jej z widzenia, jednak zawsze noszę przy sobie naszyjnik z naszymi zdjęciami. Dostałam go od taty w moje 16 urodziny. Było to rok temu, od tej pory nigdy się z nim nie rozdzielałam